Płytki ceramiczne – włoskie, hiszpańskie czy polskie?

Czy ktoś z nas wyobraża dziś sobie swoje łazienki lub kuchnie bez płytek ceramicznych? Jest to bardzo rzadko spotykane i oczywiście nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Trzeba mieć bowiem na uwadze, że takie produkty nie tylko podnoszą estetykę takich pomieszczeń. Poza tym, co jest jeszcze ważniejsze, są również i bardzo praktyczne. W czym zatem tkwi problem? Wydaje się, że tego być nie powinno, bo przecież nie jest tajemnicą, że na rynku płytek ceramicznych jest dziś tak wiele, że każdy powinien znaleźć coś w sam raz dla siebie. To prawda, ale faktycznie wybór jest bardzo trudny. W tym wpisie skupimy się na pochodzeniu takich płytek, bo wcale nie jest powiedziane, że muszą to być płytki polskie. Równie dobrze możemy postawić na płytki z Włoch czy Hiszpanii.

Włochy i Hiszpania

Co możemy powiedzieć o płytkach z Włoch czy Hiszpanii? Z pewnością to, że są to płytki najlepsze z najlepszych. Trudno jednak się temu dziwić skoro w wielu przypadkach produkować zaczęto je nie ponad dziesięć czy dwadzieścia, ale nawet i sto lat temu. Tak wielkie doświadczenie i staż na rynku robią jednak swoje i możemy z pełnym przekonaniem stwierdzić, że większość płytek z tych krajów to naprawdę produkty wybitnej jakości. Takich firm jak Basaltina, Viva Ceramica, Colli czy Casa Bella większości przedstawiać nie trzeba, ponieważ jest to uznana marka. Oczywiście tak jak i w każdej branży także i tutaj możemy znaleźć producentów, których płytek nie polecamy, ale jest to jednak rzadkość.

Płytki z Polski

Nie jest jednak powiedziane, że płytek szukać trzeba pośród tylko i wyłącznie producentów z zagranicy. Tym bardziej że i Polska jest pod tym względem wybitna, o czym najlepiej świadczy firma Paradyż, która na nasz rynek i zresztą nie tylko dostarcza je już tak długo, że stała się prawdziwym hegemonem.

Bardziej niż na kraj pochodzenia uwagę radzilibyśmy więc zwrócić na ich jakość oraz oczywiście wzór, choć to akurat najmniejszy problem, bo tak jak wspomnieliśmy, wybór pod tym względem jest dziś przeogromny.